The Message

3 John

1-4 The Pastor, to my good friend Gaius: How truly I love you! We’re the best of friends, and I pray for good fortune in everything you do, and for your good health—that your everyday affairs prosper, as well as your soul! I was most happy when some friends arrived and brought the news that you persist in following the way of Truth. Nothing could make me happier than getting reports that my children continue diligently in the way of Truth!

Model the Good

5-8 Dear friend, when you extend hospitality to Christian brothers and sisters, even when they are strangers, you make the faith visible. They’ve made a full report back to the church here, a message about your love. It’s good work you’re doing, helping these travelers on their way, hospitality worthy of God himself! They set out under the banner of the Name, and get no help from unbelievers. So they deserve any support we can give them. In providing meals and a bed, we become their companions in spreading the Truth.

9-10 Earlier I wrote something along this line to the church, but Diotrephes, who loves being in charge, denigrates my counsel. If I come, you can be sure I’ll hold him to account for spreading vicious rumors about us.

As if that weren’t bad enough, he not only refuses hospitality to traveling Christians but tries to stop others from welcoming them. Worse yet, instead of inviting them in he throws them out.

11 Friend, don’t go along with evil. Model the good. The person who does good does God’s work. The person who does evil falsifies God, doesn’t know the first thing about God.

12 Everyone has a good word for Demetrius—the Truth itself stands up for Demetrius! We concur, and you know we don’t hand out endorsements lightly.

13-14 I have a lot more things to tell you, but I’d rather not use pen and ink. I hope to be there soon in person and have a heart-to-heart talk.

Peace to you. The friends here say hello. Greet our friends there by name.

Słowo Życia

Trzeci List św. Jana

Wierność prawdzie

Ja, starszy kościoła, piszę do ciebie, drogi Gajusie, ponieważ darzę cię miłością, płynącą z poznania Bożej prawdy.

Modlę się za ciebie, kochany przyjacielu, aby ci się we wszystkim dobrze wiodło i aby twoje ciało było tak zdrowe, jak twoja dusza. Wierzący, którzy mnie ostatnio odwiedzili, sprawili mi ogromną radość, opowiadając o tym, że wiernie trzymasz się prawdy i żyjesz nią. A nic nie cieszy mnie tak bardzo, jak wiadomości o tym, że moje duchowe dzieci trzymają się prawdy.

Pochwała pracy Gajusa

Kochany przyjacielu, wiernie służysz Bogu, troszcząc się o innych wierzących—zwłaszcza o tych, którzy przybywają z daleka. Oni to odwiedzili nasz kościół i opowiedzieli nam o twojej miłości. Dobrze zrobisz, zaopatrując ich we wszystko, czego potrzebują do dalszej podróży. Należy im się to, bo służą Bogu. Podróżują przecież, aby opowiadać ludziom o Panu i nie oczekują pomocy od pogan. Powinniśmy więc wspierać ich i w ten sposób przyczyniać się do głoszenia światu Bożej prawdy.

Napisałem w tej sprawie list do waszego kościoła, ale Diotrefes, który pragnie uchodzić za przywódcę, nie chce nas słuchać. 10 Gdy do was przybędę, przypomnę mu jednak jego czyny i kłamstwa, które rozpowiada na nasz temat. Nie dość, że sam nie pomaga wierzącym, którzy są w podróży, to jeszcze zabrania tego innym. Co więcej, tych, którzy to robią, usuwa nawet z kościoła.

Dobry przykład

11 Kochany przyjacielu, nie bierz przykładu z ludzi, którzy postępują źle, ale naśladuj tych, którzy czynią dobro. Oni bowiem należą do Boga. Ci zaś, którzy czynią zło, nie mają z Nim nic wspólnego.

12 Jeśli chodzi o Demetriusza, to ma on dobrą opinię wśród wszystkich wierzących. Dobrze świadczy o nim także to, że głosi Bożą prawdę. Ja również mam o nim dobrą opinię, a wiesz przecież, że można mi zaufać.

13 Chciałbym powiedzieć ci jeszcze o wielu innych sprawach. Nie będę jednak teraz o nich pisać, 14 mam bowiem nadzieję, że niebawem cię odwiedzę, a wtedy porozmawiamy o wszystkim osobiście.

15 Niech Bóg obdarza cię swoim pokojem! Pozdrawiają cię twoi przyjaciele. Ty również osobiście pozdrów od nas tych, którzy nas znają.